Odkrywamy smaki staropolskiej kuchni regionalnej Wielkopolski

Zapraszamy na ostatni artykuł z cyklu przeglądu staropolskiej kuchni regionów Polski. Który z nich pozostał nam do analizy? Jak już sam tytuł podpowiada – czas przyszedł na Wielkopolskę, czyli jeden z największych regionów w Polsce. Obszar, który charakteryzuje dostatek i porządek. To właśnie na terenach Wielkopolski swoje skrzydła rozwinąć mogła kuchnia mieszczańska.

Ze względu na swoje położenie, region ten przez długi czas był wolny od najazdów Tatarów, w związku z czym Wielkopolska obfitowała we własne, naturalne produkty, co przełożyło się na postać serwowanych tam dań. Kuchnia regionalna Wielkopolski składała się przede wszystkim z dużej ilości wieprzowiny, wołowiny, a także warzyw. W XVIII wieku sytuacja Wielkopolski drastycznie się zmieniła w wyniku znalezienia się pod panowaniem Prus. To wydarzenie historyczne także przełożyło się na smaki serwowane na tamtejszych terenach – wiele z nich bowiem było inspirowanych kuchnią niemiecką (liczne dania powstawały na bazie ziemniaków).

Tradycyjna kuchnia regionu Wielopolski obejmowała również takie dania jak pyzy ziemniaczane z mięsem lub owocami, placki ziemniaczane, a także żelazne prażoki, czyli danie z gotowanych i surowych ziemniaków okraszane masłem lub skwarkami. Nie bez wpływu okazała także bliskość Śląska – jadano bowiem dużą ilość czerwonej i kiszonej kapusty, z której to robiono ciupkę z grochem. Prawdziwym rarytasem dla mieszkańców tamtejszego regionu są pyzy drożdżowe, które wzbogaca się często czerwoną kapustą. Na osłodę serwowano auflauf, czyli omlet ucierany z cukrem i owocami, zapiekany w piecu. Aktualnie, jada się – znane już na naszym blogu – słodkie rogale marcińskie z bakaliami. Sięga się po nie nie tylko od święta.

Ślepe ryby
Ślepe ryby

Źródło: kuchnia.wp.pl

Wielkopolska – popularne dania staropolskiej kuchni regionalnej

„Ślepe ryby” to jedna z ciekawszych opcji kulinarnych regionu Wielkopolski. Wbrew temu, co może sugerować nazwa, w daniu tym nie występują ryby. To postna zupa ziemniaczana, którą niegdyś przygotowało się bez żadnego wkładu mięsnego ze względu na oszczędność. Dziś wzbogaca się ją przygotowując na wywarze z mięsa. Powstaje ona z wykorzystaniem włoszczyzny i ziemniaków. Serwuje się ją z zasmażką (myrdyrdą). Potrawa ta otrzymała nazwę „ślepych ryb” właśnie przez brak mięsa, a więc jest ona pozbawiona tłustych oczek pływających w zupie.

Drugą propozycją Wielkopolskiej kuchni regionalnej jest polewka poznańska. To kolejny świetny wariant zupy, którą można skosztować na tamtejszym terenie. Ta wersja przygotowywana jest na bazie maślanki, bez dodatku mięsa. Jak ją przygotować? Do gotującej się maślanki dodajemy śmietanę roztrzepaną wraz z mąką. Na koniec uzupełniamy potrawę o ugotowane w mundurkach i pokrojone w plasterki ziemniaki.

W tym zestawieniu nie mogłoby zabraknąć także pampuchów (zwanych także kluchami na łachu, kluchami na lumpie). Inne regiony znają je jeszcze pod innymi nazwami, takimi jak bułki na parze. Pampuchy wykonuje się z ciasta drożdżowego, które następnie gotuje się na parze. Można je rozpoznać po kulistym kształcie i puszystości. Serwuje się je na ciepło w towarzystwie dżemu i owoców lub – w wersji wytrawnej – z sosem czy mięsem.

Na terenie Wielkopolski nie brakuje również dań, które sprostają oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających smakoszy wykwintnych połączeń smaków, w których pierwsze skrzypce gra wysokiej jakości mięso. Staropolska kuchnia regionu Wielkopolski obfitowała wówczas w wieprzowinę, wołowinę i mięso z kaczki. Mięso wołowe wykorzystywane jest przykładowo do zrazów wielkopolskich. Nadziewa się je boczkiem lub słoniną, posiekaną cebulką i kawałkami chleba. Z kolei wnętrze można uzupełnić o plasterki kiszonego ogórka lub papryki. Zwija się je w rulon, smaży z każdej strony, a na końcu dusi aż do momentu zmięknięcia.

Szneka z glancem
Szneka z glancem

Źródło: wielkiezarcie.com

Któż by zdołał przejść obojętnie obok szneka z glancem? To nic innego jak drożdżówki, które polewa się obficie lukrem. Przybierają charakterystyczny kształt „ślimaka”. Nadziewa się je najczęściej makiem lub serem. Występują jednak także w wersji z owocami w środku. Obok rogali marcińskich to zdecydowanie najczęściej kosztowany deser lub przekąska na słodko.

Na zakończenie jeszcze jedna, słodka propozycja. Z pewnością słyszeli Państwo o popularnych andrutach kaliskich. Pyszne, słodkie i kruche jasnokremowe wafle przekładane słodką masą – idealna opcja do kawy. Jako ciekawostkę dodamy, że andruty w roku 2005 zostały wpisane na „Listę produktów tradycyjnych”. Listę tą opracowuje Ministerstwo Rolnictwa i Wsi.

Staropolską kuchnię wielkopolską wyróżnia pełna paleta smaków, na którą miało wpływ jej położenie. Trafi ona w gust szczególnie tych z Państwa, którzy lubią kosztować dań mięsnych, potraw na bazie ziemniaków czy słodkich, ale prostych w przygotowaniu deserów lub przekąsek. Jeśli wśród Państwa są miłośnicy tradycyjnej kuchni polskiej z całym dobrodziejstwem nabytym przed laty, zapraszamy do naszej restauracji w Krakowie, Restauracji Pod Baranem. W lokalu u podnóża Wawelu zasmakują Państwo nie tylko potrawy charakterystyczne dla staropolskiej kuchni, ale także te europejskie i wolne od glutenu. Prawdziwa uczta dla kubków smakowych gwarantowana! Serdecznie zapraszamy!